Tarta z brzoskwiniami
Ciasto:
- dwie szklanki mąki pszennej
- 150 g masła
- 3 łyzki wody
- 3 łyżki cukru
Wierzch:
- 6 mocno dojrzałych brzoskwiń lub nektarynek
- 3/4 szklanki śmietany 24 %
- jedno całe jajko
- białko jajka
- 4 łyżki cukru
Przesiewamy mąkę, dodajemy cukier i posiekane masło. Wyrabiamy ciasto w rękach, dodajemy wodę, aby ciasto było jednolite. Mnie to zawsze zajmuje sporo czasu, więc nie zrażajmy się, gdy po kilku minutach dalej się rozpada. Odstawiamy zawinięte w folię spożywczą do lodówki na 30 minut. W tym czasie pozbawiamy owoce pestek, kroimy na około 0,5 cm plasterki. Jak mamy tyle zapału w sobie to możemy je obrać. Ja zadowalam się jedynie porządnym opłukaniem. Nagrzewamy piekarnik do 180 st. Wyciągamy ciasto, wałkujemy cienko i wykładamy na formę do pieczenia tarty obłożoną pergaminem. Na górę ciasta kładziemy kolejną warstwę pergaminu i wysypujemy coś ciężkiego, polecam groch lub fasolę, aby ciasto nie wyrosło. Zapiekamy 10 min w uprzednio nagrzanym piekarniku. Wyciągamy, usuwamy obciążenie i pergamin z góry i pieczemy kolejne 10 min. W tym czasie miksujemy na wolnych obrotach śmietanę, dwie łyżki cukru i jajko. Wyciągamy ciasto, wylewamy powstałą masę i pieczemy kolejne 10 minut. W wolnej chili ubijamy pianę z jednego białka i mieszamy z brzoskwiniami oraz jedną łyżką cukru. Nakładamy brzoskwinie na ciasto, posypujemy ostatnią łyżką cukru i pieczemy 20 minut, tym razem w temperaturze 200 st. Na zdrowie.
TIP: Tartę najlepiej podawać po całkowitym wystudzeniu. Gdy brzoskwinie z góry zaczną się rumienić (uczę się na własnych błędach, patrz: zdjęcie), przykryjmy je folią aluminiową, bardziej błyszczącą stroną do góry. Podobno najlepiej smakuje z bitą śmietaną.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz