Niesiony atmosferą weekendowego pobytu w Paryżu, postanowiłem poszaleć trochę z tamtejszą kuchnią. Wyszły w końcu dwie opcje jednego wieczoru, całkowicie różne od siebie. Na początek coś na słono.
Tarta z brukselką
Ciasto:
- 270 g mąki
- 200 g masła
- pół łyżeczki soli
- gałka muszkatołowa.
Nadzienie:
- 500 g bardzo drobnej brukselki
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki oleju
- 4-5 plasterków szynki szwarcwaldzkiej
- pół szklanki śmietany
- 2 jaja
- 10 dag ostrego żółtego sera (np. cheddara)
- sól, pieprz
Z mąki i zimnego masła zagniatamy szybko kruche ciasto, w miarę potrzeby dodajemy łyżkę lub dwie zimnej wody. Doprawiamy solą i gałką muszkatołową. Odstawiamy do lodówki na pół godziny.
Brukselkę gotujemy w osolonej wodzie na półmiękko. Międzyczasie wycinamy z pergaminu koło wielkości tarty. Jajka, lekko posiekany czosnek, ser i śmietanę miksujemy kilka sekund.
Z ciasta odkładamy 1/3, a z reszty wykładamy spód tarty na pergaminie. Nakłuwamy widelcem, aby nie wyrósł. Na nim układamy brukselki, pokrojoną w paski szynkę, następnie zalewamy masą jajeczną. Z pozostałego ciasta wycinamy długie paski o szerokości niecałego centymetra i robimy z nich 'krzyżówkę' na wierzchu. Pieczemy 20 minut w 200 st. Podajemy z ketchupem.
Na podstawie przepisu z Poradnika Domowego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz