sobota, 26 marca 2011

Dorsz w pomarańczach

Dzisiejszy przepis jest jeszcze z naszej rybnej fascynacji przełomu lutego i marca. Jedliśmy wtedy wszystko co nam wpadło do rąk i miało płetwy. Tutaj propozycja trochę bardziej egzotyczna niż klasyczny pstrąg smażony na maśle. Mam nadzieję, że Wam przypadnie do gustu.

Dorsz w pomarańczach

Składniki (dwie porcje):
  • dwa średniej wielkości wypatroszone tusze z dorsza (może być sola, tilapia, miętus), jeżeli mamy filety (nie mrożone!) to jeszcze lepiej
  • dwie łyżeczki ostrej wędzonej papryki, bądź jedna mała świeża
  • 2 ząbki czosnku starte na tartce
  • 3 łyżeczki imbiru startego tak jak czosnek
  • prażone płatki migdałów (ewentualnie inne orzechy)
  • sok z tartej jednej pomarańczy (wraz z miąższem i pomarańczową częścią skórki)
  • 3 łyżki suszonych żurawin
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • oliwa z oliwek
  • świeżo mielony pieprz, sól
Opłukaną rybę nacieramy solą, pieprzem i papryką. Smażymy na dobrze rozgrzanej oliwie z oliwek. Po dwóch minutach przekładamy na drugą stronę dodając czosnek, imbir oraz startą pomarańczę. Smażymy kolejne dwie minuty, po czym dodajemy sok z pomarańczy i gotujemy jeszcze około minutę, aby zredukować sos. Po usmażeniu skrapiamy sosem sojowym, posypujemy porażonymi migdałami i posypujemy żurawiną. Najbardziej pasuje z kuskus, bądź ryżem.


A później nie zapominajcie, że rybka lubi pływać ;-)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...